Oszczędzajmy wodę oligoceńską!

Data dodania: 17-06-2010

Zagrożenie powodziowe poszerzyło naszą wyobraźnię. Pytanie: co by było gdyby? – zadawane było dość często w ostatnich tygodniach, częściej – być może – niż w innych okresach naszego współczesnego życia. Natura przypomniała, że mimo rozwiniętych technologii jesteśmy nadal uzależnieni od jej żywiołów, przed którymi możemy się lepiej ub gorzej zabezpieczać, a niekiedy bezsilnie w pokorze obserwować jej potęgę. Trudno bowiem nie być zaskoczonym przez tak potężną ulewę jaka przeszła nad Warszawą (i Polską) wieczorem 3 czerwca br.
Jednym z ważnych elementów w planie ratunkowym wobec ekstremalnych zagrożeń jest dostępność do wody pitnej. Warszawa jest w dobrej sytuacji, gdyż ma zasobne pokłady wody oligoceńskiej. ALE! Zwracając kolejny raz uwagę na ogromne znaczenie tych wód, przypominamy, że woda ta jest NIEODTWARZALNA choć jest ogólnodostępna wymaga niezwykle rozumnego gospodarowania. Natura zmagazynowała ją miliony lat temu w głębokich warstwach geologicznych. Jej czystość i jakość gwarantowana jest przez głębokość zapewniającą odizolowanie, innymi warstwami geologicznymi, od wód opadowych i zalewowych.
Korzystamy z wody oligoceńskiej na co dzień do celów spożywczych mniej lub bardziej oszczędnie. Cieszy fakt, że coraz mniej osób myje (płucze) pojemniki na wodę pod kranami w zdrojach oligoceńskich. Prosimy tych świadomych Mieszkańców dzielnicy o zwrócenie uwagi tym, którzy jeszcze nie wiedzą, że lepszy efekt daje opłukanie pojemników w domu ciepłą (gorącą) wodą z kranu (wodą odtwarzalną i nie tak cenną jak oligoceńska). Na dodatek wodę po płukaniu w domu można wylać np. do wiaderka i powtórnie wykorzystać, ta z płukania w zdroju oligoceńskim bezpowrotnie trafia do kanalizacji.

Źródło: Informator Wilanowski